niedziela, 8 czerwca 2014

Zostałem zmuszony...

Wiosna taka piękna za oknami, a ja muszę siedzieć w domu i kuć do sesji. A teraz jeszcze to... Ten blog. Przeglądając pewien portal społecznościowy, naszła mnie chęć wyrażenia swojej opinii o świecie. Zaczyna mnie irytować hipokryzja niektórych ludzi, ale o tym zaraz.

Nie zamierzam prowadzić żadnej agitacji na tym blogu, nie będzie to polityczna manifestacja. Moim zamiarem jest upublicznienie mojego własnego zdania na różne tematy dotyczące współczesnego świata, piekiełka w którym przyszło nam żyć. Traktuję tą stronę, jako miejsce, w którym uporządkuję swoje myśli.

Niedawno w Polsce jak i w całym Związku Europejskim miały miejsce wybory do wspólnego parlamentu. Złudne uczucie, że mamy na coś wpływ, zagwarantowane nam przez rządzących. Tak naprawdę to ani my, ani ten nieszczęsny parlament nie ma żadnej siły przebicia. Głosowałem w nich jednak na partię Korwin-Mikkego z wielu powodów. Widywałem go bardzo często w różnych mediach (głównie internetowych), słyszałem o projektach ustaw które przepchnął przez sejm za jego ostatniej i jedynej kadencji w Polskim parlamencie. Generalnie zainteresowała mnie jego siła i nieustępliwość. Dopiero wtedy zająłem się szczegółami. Długo długo po tym, jak dowiedziałem się kim on w ogóle jest, sięgnąłem po program wyborczy Nowej Prawicy. Tu nasuwa mi się pytanie, ile osób zarówno krytykujących go jak i popierających przeczytało ten dokument? Ale to nie ważne, przecież program jest znany doskonale z jego wypowiedzi, zresztą mocno zmanipulowanych. Wychodzi z nich na to, że jest gwałcicielem, pedofilem, wychwala Hitlera i bój się Boże co jeszcze... LUDZIE! Obudźcie się! Jeżeli naprawdę myślicie, że to są jego poglądy, to jest mi z waszego powodu naprawdę przykro. Jeden apel - czytajcie zamiast oglądać!

Wracając do tematu hipokryzji, przeglądałem sobie poranną prasę, zaraz miałem siąść do nauki na wtorkowy egzamin i miarka się przebrała. Kilku moich znajomych dość często wrzuca posty typu "Beka z korwinistów" lub tym podobne. Gdzie jest wasza tolerancja, za brak której tak krytykujecie tego człowieka? Niektórzy znajomi w ogóle najchętniej odebrali by mu prawo głosu. Niech żyje wolność! (sic!) Każdy ma prawo do wypowiedzi, każdy ma prawo do krytyki, ale niech robi to umiejętnie, nie będąc hipokrytą, bo jest to irytujące. 

Kolejna sprawa, mocno krytykowana przez ruch antykorwinistów to podejście do gospodarki. I niestety muszę powiedzieć, że tutaj nie jestem w stanie pojąć żadnej krytyki skierowanej w stronę JKM. Może to ja jestem ograniczony, może w tym co oni mówią jest jakieś głębsze dno, którego nie jestem w stanie zobaczyć, ale nasz nowy poseł na PE, w tym akurat miejscu jest tak ultra logiczny, że zaprzeczanie mu to jak zaprzeczyć że 1+1=2.

Nie chcę się tutaj odnosić do konkretnych postulatów, nie chcę też nikogo przekonywać że jedyna racja należy do Korwin-Mikkego bo nie po to założyłem tego bloga. Chcę zwrócić uwagę, że żeby kogoś krytykować, należy najpierw dogłębnie poznać jego poglądy, nie na podstawie wycinanych pojedynczych zdań które usłyszycie w Faktach bądź Dzienniku Telewizyjnym...
Pomyślcie, zastanówcie się a później krytykujcie. Kieruję te słowa zarówno do jednej, jak i drugiej strony każdego sporu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz